70 lat temu w czasach II Rzeczypospolitej nasze
miasteczko i gmina Lubraniec – podobnie,
jak większość ówczesnych polskich miejscowości - było zamieszkałe przez wiele narodowości.
Obok przeważających Polaków żyli tutaj Żydzi, a także mniejszość niemiecka.
Wszyscy zgodnie ze sobą współpracowali nawet nie myśląc o rozniecaniu
nienawiści czy wzajemnych antagonizmów.
Wybuch
wojny 1 września 1939 r. to zgodne współistnienie 3 narodowości całkowicie
zburzył. Polacy i Żydzi stali się ofiarami niesłychanej przemocy, brutalności,
eksterminacji ze strony przybyłych tutaj niemieckich „władców”. Młodzież polska
została pozbawiona możliwości jakiejkolwiek legalnej nauki, gdyż wszystkie
szkoły zostały zamknięte. Głównym celem Niemców była stopniowa germanizacja
polskich dzieci i usuwanie wszelkich śladów polskości. Polskich nauczycieli
wywożono do obozów koncentracyjnych i mordowano. Ci, którzy przeżyli w kraju z
narażeniem życia w konspiracji prowadzili tajne nauczanie, aby ocalić polską
naukę i kulturę. Żydzi zostali pozbawieni sklepów, zakładów, warsztatów, na
rzecz nazistowskiej policji i miejscowych Niemców. Jako tzw. podludzie nie
mogli chodzić chodnikami, na ubraniach nosili gwiazdy Dawida. Kierowani do
różnych prac przymusowych, głodzeni, bici byli stopniowo wyniszczani fizycznie.
Wiosną 1940 r. większość Żydów z Lubrańca, szczutych niemieckimi psami ruszyło
w ostatnia drogę w kierunku naszego kościoła. Bez wody i sanitariatów trzymani
2 dni w naszej świątyni zostali ostatecznie deportowani do miejsc zagłady.
Po wywiezieniu do obozów nauczycieli i
księży z Lubrańca hitlerowcy rozpoczęli wysiedlania ludności polskiej. Podczas
ostrej zimy w 1940 r. kilkadziesiąt rodzin z Lubrańca wyciągnięto siłą z domów
pozwalając zabrać w ciągu 10 min. tylko podręczny bagaż. Większość wysiedlonych
w czasie okupacji wywieziono do pracy przymusowej w Rzeszy, a ich cały majątek
przejęli okupanci. Niemcom nie wolno było utrzymywać żadnych kontaktów
towarzyskich z Polakami. Obowiązywała godzina policyjna, zakaz posługiwania się
językiem polskim w urzędach. Nie było rodziny w naszym mieście, która nie
przeżyła tragedii związanej z prześladowaniami czasów okupacji. Pomimo tego
wiele osób było zaangażowanych w działalność tajną przeciwko hitlerowcom. Z
bronią w ręku uczestniczyli także w akcjach zbrojnych m.in. w powstaniu
warszawskim, walkach partyzanckich, wreszcie w wyzwoleniu kraju spod okupacji.
Obecnie należąc do zjednoczonej Europy znów
mamy szansę na długotrwałe współistnienie różnych narodowości . 29 lat temu - latem
1980 r. robotnicy Wybrzeża podczas potężnych strajków twardo upomnieli się u
ówczesnych władz komunistycznych o poszanowanie podstawowych praw człowieka,
wolności i demokracji. Dopiero 10 lat później nasz kraj odzyskał całkowitą
suwerenność. Miejmy zawsze szacunek dla dokonań i ofiar poniesionych przez
naszych rodaków w obronie podstawowych ideałów człowieka i naszej Ojczyzny.
Dziś możemy stwierdzić, że ich patriotyzm i bohaterstwo nie poszły na marne.
Autor: Wojciech Przybysz
|